Witajcie :)
Ostatnio cierpię na niedoczas. Zaczęłam sobie dorabiać zdalną pracą w domu i ciągle coś się dzieje ;)
Pora na podsumowanie majowych zabaw :)
Witajcie,
kolejne upominki w ramach Podaj dalej poleciały do swoich Właścicielek :)
Mam nadzieję, że dziewczyny zadowolone :)
Taką paczkę otrzymała Lidzia - Czarna Dama
A w niej m.in. notes z baletnicą, o którym pisałam TUTAJ
oraz kartka z motylem, o której pisałam TUTAJ
A taką paczkę przygotowałam dla Katarzyny z Krzyżykowego Szaleństwa
Do Katarzyny poleciało moje najnowsze biscornu, o którym pisałam TUTAJ
Niestety nie wiem, czy paczka się spodobała, bo nie mam od Katarzyny żadnej wiadomości...
Pozostaje mi jednak mieć nadzieję, że się podoba.
U Lidzi już wisi post z kontynuacją zabawy, a u Katarzyny wypatrujcie i polujcie, jeśli chcecie :)
Witajcie :)
Pora na kolejne biscornu, bardzo spodobało mi się ich robienie :)
To dzisiejsze, to w sumie takie mini-biscornu, bo to maleństwo niesamowite ;)
Postawiłam tym razem na metodę blackwork i jestem zadowolona z efektu.
Brakuje tylko guziczka, ale nie mam w swoich zasobach nic odpowiedniego, co by pasowało, więc to takie poduszeczkowe biscornu ;)
Ostatnio pracowałam nad monogramem, który już kiedyś wpadł mi w oko, a teraz nadarzyła się świetna okazja, żeby go wyhaftować :)
Zapraszam na pokaz zdjęć :)
Ja nie wiem, jak to się stało, że nie ogłosiłam zwyciężczyni marcowego Cyklicznego kartkowania...
Podziękowania należą się Promykowi, Justynko, dziękuję za Twoją czujność :)
Pora zatem ogłosić, że marcową edycję CK wygrała wiosenna kartka Agnieszki R :)
Agnieszko, gratuluję, proszę o przesłanie adresu do wysyłki prezentu na mojego maila. Formularz kontaktowy na bocznym pasku bloga ;)
Witajcie :)
Mam kilka książek, które chętnie komuś przekażę w zamian za ofiarowanie mi przydasi hafciarskich lub do robienia kartek :)
Znajdą się chętne na taką wymiankę?
Witajcie :)
Za oknem piękna pogoda, zaczął się mój ukochany miesiąc :)
Mam z nim wiele pięknych wspomnień, ale też i są w nim ważne dla mnie wydarzenia: rocznica ślubu oraz moje imieniny. Żadnego z innych miesięcy aż tak nie lubię ;)
Przychodzę dziś do Was z motylem, bo to m.in. one mi się kojarzą z majem i piękną pogodą.
Haft powstał na plastikowej kanwie. Do jego zrobienia zużyłam stare zapasy muliny.
Haftowałam trzema nitkami.
Docelowo będzie z niego magnesik :)
Witajcie,
pora na kolejne wytyczne do zabawy zakładkowej :)
W maju tematem są... motyle :) Mamy wiosnę, niech będzie pięknie i kolorowo w zakładkach :)