Witajcie!
Długo mnie tu nie było. Zdecydowanie za długo.
Od czego by tu zacząć?
Chciałabym Was przeprosić za to, że tak bez słowa odeszłam, ale jakoś wena mnie opuściła, a poza tym ten rok obfitował w wiele wydarzeń, tych mniej przyjemnych i tych bardzo przyjemnych.
Zacznę od tego, że 1 października powitaliśmy na świecie nowego Członka naszej Rodzinki - i tym sposobem do dwójki moich Pociech dołączyła Trzecia, a raczej Trzeci :)
Powoli uczymy się od nowa życia, bo mimo, że różnica wieku między Dzieciakami nie jest duża, to ja już wyszłam z rytmu wstawania nocnego i lunatykowania ;)
To takie najistotniejsze wydarzenie tego roku i najpiękniejsze.
Mam nadzieję, że moja wena raczy powrócić. Tak sobie przynajmniej zażyczyłam w liście do Świętego :)
Planuję twórczo zacząć Nowy Rok, chciałabym przynajmniej raz w tygodniu wziąć igłę do ręki i nie myśleć o niczym innym. Jak będzie? Czas pokaże.
Dziękuję wszystkim Czytelniczkom za wiadomości mailowe i martwienie się, gdzie się podziałam, to bardzo miłe :)
Nie będę się deklarować, że będę tu często, że będę pisać raz w tygodniu, ale postaram się coś tutaj od czasu do czasu naskrobać, jak mi ten mój mały Skrzacik pozwoli.
Planuję też dołączyć do jednej z zabaw kartkowych, od tak dla własnej mobilizacji, ale to jest jeszcze do przemyślenia, żebym później nie dała plamy przed samą sobą :)
Będzie mi miło, jeśli ponownie zechcecie podczytywać moje posty, zapraszam :)
A z okazji dzisiejszych Mikołajek życzę wszystkim, aby Święty przyniósł Wam cały wór prezentów rękodzielniczych, dużo weny i rozciągnął dobę o kolejne 24 godziny (co najmniej) :)
Buźka!
piątek, 6 grudnia 2019
Trudne powroty...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Witaj z powrotem! Cieszę się, że wróciłaś i gratuluję narodzin synka- niech wam się zdrowo chowa.:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Justynko :)
UsuńWitam ponownie :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWitaj! Cieszę się,że zostałaś ponownie mamą dasz radę to wszystko opanować :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję, Wandziu, za miłe słowa :)
UsuńWitaj! Cieszę się, że wracasz i serdecznie gratuluję narodzin synka - niech zdrowo Wam się chowa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dzięki Elusiu :)
UsuńDobrze, że jesteś, bo troszkę się martwiłam o Ciebie...
OdpowiedzUsuńNie Ty jedna ;) Dziękuję :)
UsuńGratuluję Madziu kolejnej pociechy. Niech malutki się zdrowo chowa i rośnie duży i radosny. Fajnie, że znów jesteś. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziękuję Moniczko :)
UsuńKochana, cieszę się ze jesteś z powrotem 😊 gratuluję Madziu zostania po raz kolejny mamą❤ niech maluszek chowa się zdrowo. A dla Was wszystkich siły i wytrwałości 😊
OdpowiedzUsuńi cierpliwości ;)
UsuńDziękuję Basiu :)
Super, że wróciłaś!
OdpowiedzUsuńGratuluję kolejnej pociechy :*
Dziękuję :)
UsuńMadziu fajnie, że wróciłaś i to z radosną nowiną :) Gratulacje z narodzin synka i dużo zdrówka dla Was :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Justynko :)
UsuńGratuluję Skrzacika. Niech się zdrowo chowa. Fajnie, że wróciłaś. Życzę ci mnóstwa spokojnych chwil na swoje pasje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję Iskierko :)
UsuńSuper Madziu, ze jestes z powrotem gratulacje z okazji narodzin synka, niech sie zdrowo chowa :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Violu :)
UsuńFajnie, że wróciłaś. Lubię tutaj zaglądać. Gratuluję dzieciątka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Bardzo mi miło :)
UsuńDziękuję :)
Cieszę się, że wróciłaś. Życzę Ci zdrowia dla Ciebie i całej Waszej Rodziny :) i czasu na haft :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :)
UsuńDziękuję :)
Bardzo się ciesze ze wróciłaś ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :)
UsuńDziękuję :)
Gratulacje z okazji narodzin maleństwa:) wszystkiego dobrego dla Was:)
OdpowiedzUsuńGratuluję!! Niech maluszek zdrowo rośnie. Jak trochę dojdziesz do siebie to wena na pewno wróci. Fajnie, że jesteś :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuper, że wróciłaś :) Gratulacje! Niech się zdrowo maleństwo chowa, a Tobie życzę przespanych nocy i powrotu weny :)
OdpowiedzUsuńDzięki Aga :)
UsuńJak fajnie ze jestes! Zaglądałam tu, wyczekiwałem nowego postu i jest!!! Serdecznie gratuluje trzeciej pociechy i zycze radosnego pełnego cierpliwosci macierzyństwa 😘😘😘
OdpowiedzUsuńDzięki Agatko :)
UsuńCieszę się, że odnalazłaś czas i chęć w sobie by powrócić do blogowego świata :-)
OdpowiedzUsuńSerdecznie gratuluję narodzin synka! Dużo zdrowia dla Ciebie i Waszej Rodzinki :-)
pozdrawiam :-)
Dziękuję Kasiu :)
UsuńSuper, że wróciłaś. Sama też mam czasami brak weny do prowadzenia bloga, ale potem przypomina mi się ile fantastycznych osób dzięki niemu poznałam i ile inspiracji oraz jak długo już go prowadzę. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i całą Rodzinkę :o)
OdpowiedzUsuńAle super, gratuluję Madziu synka :)
OdpowiedzUsuńDzięki Lideczko :)
UsuńWitaj z powrotem :) Gratulacje powiększenia rodziny i miło mi, że pojawiłaś się u mnie ze swoim wpisam, od razu wpadam się przywitać :) życzę aby udawało się wygospodarować chwile spokoju z igiełką w ręku i pokazywać nam się od czasu do czasu :)
OdpowiedzUsuńDzięki Kseniu :)
UsuńFajnie że wróciłaś. Ja też zaniedbuje bloga przez mojego "arbuza". Chociaż próbuję coś dłubać w przerwach między kolejnymi etapami przygotowań na przyjście skrzacikow. Życzę ci przede wszystkim snu 😉
OdpowiedzUsuńGratulacje z okazji powiększenia rodziny. Trzymajcie się zdrowo!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńOoo no to gratuluję :) Ja mam tylko 2 za to różnicy 5 lat ;/
OdpowiedzUsuńA co do Niteczek w karteczki - oczywiście, że możesz się zapisać, posiadanie bloga nie jest obowiązkowe, wystarczy trzymać się kalendarza i wysyłać w terminie :D
Super, cieszę się :)
UsuńGratuluję narodzin dzidziusia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńgratulacje z okazji narodzin nowego członka Twojej rodzinki! na spokojnie sobie hafcikuj i raz na jakiś czas wrzucaj fotki :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWitaj Kochana:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję,że pozostaniesz tu teraz na dłużej :)
Pozdrawiam ciepło
K.
Fajnie że znowu jesteś:) wszystkiego dobrego dla Ciebie i maluszka ♥️
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku
Gratulacje:) Mnie też długo nie bylo, więc motywujmy się wspólnie do powrotu w blogowy rytm:)
OdpowiedzUsuńSuper!! Gratulacje!!
OdpowiedzUsuń